Rozdział 5
- To zostaw tutaj samochód a jutro podjadę z tobą po niego.- Powiedział Harry.
- Dobrze... Ale wiesz, ja mam jutro szkołę.- Powiedziałam to chociaż jak nie chce to wcale nie muszę iść bo wole spotkać się z Harrym i zająć tak na serio i do końca muzyką. Tym bardziej że nie uczę się za dobrze i jedyne co mi zostaje to muzyka.
- Nie przejmuj się tym. Napiszę ci jutro usprawiedliwienie.- Po tym jak to powiedział delikatnie złapał mnie w tali i pocałował w policzek. Poczułam motyle w brzuchu. Pierwszy raz poczułam się tak wyjątkowo. Nawet z Nickiem tak się nie czułam.
- Harry... Ja nie powinnam... Dopiero co zerwał ze mną chłopak... Ja nie mogę.- Mimo tego że Harry mi się podoba ale jak na razie nie chce angażować się w nic nowego, na początku wystarczy mi przyjaźń... Przecież ja tak naprawdę go nie znam.
- Przepraszam. Powinnaś zapomnieć o tym idiocie... I chętnie ci w tym pomogę.- Mówiąc to uśmiechną się tak słodko że nogi się pode mną ugieły.
- No dobrze, jedzmy już.
- Chodź.- Złapał mnie delikatnie za nadgarstek i zaprowadził do samochodu.
Otworzył mi dziwi od samochodu... Jak prawdziwy dżentelmen. Zrobiło mi się bardzo miło bo jeszcze nikt nie był dla mnie taki czuły i kochany.
- To teraz jedziemy do mnie do domu, tak?
- Tak. Ale musisz powiedzieć mi jak się jedzie do twojego domu.- Pokierowałam go a po 30 godziny byliśmy pod moim domem.
- Poczekaj chwilkę zaraz przyjdę.- Już chciałam zamknąć drzwi ale Harry w ostatniej chwili powiedział:
- Nie mogę wejść?
- Teraz nie bo moi rodzice są zakochani w Nicku a niewiedzą że zerwaliśmy... Że on zerwał i będą gadać że sprowadzam jakiś nieznajomych chłopaków do domu i że zdradzam Nicka.
- No dobra, to poczekam chwilkę.- Po 20 minutach wyszłam. Miałam na sobie to
Wsiadłam do auta Harrego.
- Pięknie wyglądasz.- Już nachylał się do pocałunku...
CIĄG DALSZY NASTĄPI
Podoba się? Skomentuj : )
Rozdział 4
- O czym chcesz porozmawiać Nick?- zapytałm. bardzo mnie ciekawiło o czym chciał ze mną porozmawiać bo głos miał niemiły i szorstki.
- Muśmy zerwać Alex. Bardzo cię przepraszam.- gdy tylko to powiedziała to napłynęły mi łzy do oczu.
- Czemu? To prze zemnie? Coś zrobiłam nie tak?
- Nie ro nie twoja wina... to moja wina. Bo... bo ja teraz chodzie z Margaret, przepraszam. pa.- Chciałm coś jeszcze powiedzieć ale się rozłączył. To był cios prosto w serce. Oparłam głowę o kierownicę i zastanawiałam się co zrobiłam nie tak. Mimo tego że Nick powiedział że to nie moja wina ale wiem że to nieprawda.
Usłyszałam jak ktoś puka w okno auta. Cała zapłakana podniosłam głowę i zobaczyłam Harrego. Wysiadłam z auta a Harry zapytał:
- Co się stało? Czy ktoś cię zranił? Przecież jeszcze przed chwilą byłaś uśmiechnięta.- Mówiąc to pogłaskał mnie po policzku i otarł łzy.
- Chłopak ze mną zerwał... A na dodatek zaczął chodzić z dziewczyną z którą się nie lubimy.- Mówiąc to jeszcze bardziej się rozpłakałam. Harry czule mnie przytulił i powiedział:
- Nie martw się. To tylko świadczy że na ciebie nie zasługuje, znajdziesz lepszego.
- Dziękuje Harry ale on był dla mnie wszystkim.- Przerwałam nasz uścisk, chociaż przyznam że był bardzo przyjemny.
- Mam pomysł! Wezmę cie na lody a potem na kolacje.- Mówiąc to uśmiechną się i pokazał swoje piękne dołeczki.
- To bardzo miłe ale zobacz jak ja wyglądam.
- Nie martw się, jak dla mnie wyglądasz pięknie. Ale jak chcesz to możemy jechać do ciebie i poprawisz makijaż...
Przepraszam za to że dawno mnie tu nie było ale teraz już napewno
nie zostawię Bloga i następny rozdział pojawi się już niedługo ; *
Podoba Ci się rozdział? Zostaw komentarz : )
Przepraszam was ale na razie nie mogę dodać nowego rozdziału ; c Pojawi się on wkrótce : )
Hej ; *** Nowy rozdział pojawi się jutro : ) Weszłam tylko na chwilę żeby o tym powiedzieć bo cały dzień mnie nie było i zaraz też jadę ; /
Rozdział 3
Nie mogłam spać po tym co powiedziała mi Margaret. Więc spałam jakieś trzy godziny. Trochę zaspałam po po wyłączeniu budzika nie wstałam od razu i musiałam szybko się przygotować na spotkanie z chłopakami. Ubrałam się w to:

Wymalowałam się, zrobiłam sobie i Lesie śniadanie i obudziłam ją. Szybko zjadłam śniadanie i dałam Lesie klucze mówiąc, że muszę się spieszyć. Dałam jej buziaka na pożegnanie i wyszłam. Wsiadałm do mojego bordowego auta i odjechałam. Byłam już na miejscu gdy tylko zobaczyłam ten budynek w którym byłam uwówiona z 1D serce zaczęło mi mocniej bić. Zaparkowałam samochód i weszłam do budynku, Szukałam sali nr. 18, była na drugim piętrze. Zza szklanych dziwi zobaczyłam zobaczyłam chłopaków, Harry był odwrócony przodem do drzwi więc mnie widział. Otworzył lekko usta i szeroko oczy gdy mnie zobaczył, zawstydziłam się. Weszłam do pomieszczenia a Niall zapytał się czy to ja jestem Alex, odpowiedział im, że tak. Louis powiedział żebyśmy zaczeli od piosenki którą dla nich przygotowałam. Powiedziałm im, że piosenka jest napisana przez moją koleżankę, tylko się uśmiechneli a Zayn powiedział żebym stanęła przy mikrofonie, włączyła podkład i zaśpiewała piosenę. Przez całą piosenę patrzyłam na Harrego który nie odrywał ode mnie wzroku. Liam powiedział, że piosenka była świetna, wszyscy, oprócz Harrego, powiedzieli coś o tej piosence. Zayn szturchną Harrego i udało mu się powiedzieć tylko : ba-bardzo do-dobrze. Uśmiechnęłam do Harrego a on się zarumienił. Spędziłam z chłopaki parę fajnych godzin. Pod koniec powiedzieli, że nie mają mnie czego uczyć bo dobrze wiem jak wykorzystać swój talent. Niall otworzył już ręce do uścisku ale Harry wepchną się przed niego i przytuliłam go pierwszego a potem resztę chłopaków. Gdy już wychodziłam Louis krzykną tylko, że mamy spotkać się trzy dni przed XFactorem. Odkrzyknęłam, że dobrze. Jak byłam już w samochodzie zadzwonił do mnie Nick i powiedział, że musimy pogadać....
Mam nadziej, że wam się podoba : ) Zostawiajcie komentarze : )
; ***
ROZDZIAŁ 2
Już jutro mam spotkać się z One Direction. Nick napisał mi dzisiaj jednego esemesa z pytaniem co u mnie. Nie odpisałam mu, jakoś nie mam ochoty dzisiaj z nim rozmawiać. Zadzwonię do niego jutro. Grace zadzwoniła do mnie i powiedziała, że mam do niej przyjść bo nie wie tak dokładnie jaką piosenkę mi napisać więc ubrałam się, wymalowałam i poszłam do niej. Siedziałyśmy nad tą piosenką dwie godziny, ale w końcu ją napisałyśmy!!! Jak wróciłam do domu Lesie czekała na mnie. Trochę się zdziwiłam bo nawet nie napisał do mnie, że dzisiaj do mnie przyjdzie. Przywitałyśmy się wielkim Misiakiem, zrobiłyśmy sobie kakao i rozmawiałyśmy przez parę godzin. Rozwiałyśmy też o Nicku, Lesie powiedziała, że on ostatnio dziwnie się zachowuje. Wychodzi rano i wraca późno, nie chce z nikim rozmawiać. Była 17 a Lesie zostaje u mnie na noc więc poszłyśmy jeszcze na chwilkę do centrum handlowego. Tam spotkałyśmy Margaret i Ginny. Gdy przechodziłyśmy obok siebie Margaret oblała mnie kawą i powiedziała, że mam fajnego chłopaka i dziwi się, że tak mało czasu z nim spędzam Odeszły śmiejąc się. Ja i Lesie spojrzałyśmy się na siebie, Lesie powiedziała mi, że one na pewno chcą nas wkurzyć, tylko przytaknęłam i powiedziałam żebyśmy poszły już do domu bo jutro muszę wcześnie wstać...
Wiem, że nie było 3 komentarzy ale i tak postanowiłam dodać nowy rozdział. Mam nadziej, że wam się podoba. Piszcze komentarze : )
Rodział 1
Udał0 się!!! Dostałam się do XFactor!!! Tylko jak weszłam do domu zadzwoniłam do Lesie a potem do Nicka ( Wiem, że są rodzeństwem ale zawsze dziwonie do nich osobno). Lesie cieszyła się, że się dostałam i razem piszczałyśmy jak głupie. Nick powiedział tylko, że mi gratuluje bez żadne entuzjazmu, zapytałam się go co się dzieje czemu się nie cieszy. On powiedział, że miał dzisiaj ciężki dzień i, że musi już kończyć. I się rozłączył, wydawało mi się to dziwne i trochę mnie to zabolał0 ale starałam się o tym nie myśleć przecie w końcu dostałam się do XFctora!!! Zrobiło się już późno więc poszłam się umyć i wskoczyłam do łóżka. Obudził mnie dzwonek telefonu. Dzwonili z XFactora i powiedzieli, że do następnego występu będą przygotowywać mnie One Direction! Nie mogłam w to uwierzyć! Lubiłam One Direction i jeszcze to, że Margaret ich lubi. Już jutro mam się z nimi spotkać bo występy za dwa tygodnie i, powiedzieli jeszcze, że mam napisać jedną piosenkę i im ją zaprezentować. Więc jak tylk0 się rozłączyłam zadzwoniłam do Grace z prośbą żeby napisała mi piosenkę (Grace pisze świetne piosenki i umówiłyśmy się, że gdybym potrzebowała tekstu to mam do niej dziwonić i po trzech, czterech dniach ją dostanę). Powiedziała, że już zaczyna ją pisać i razem ze mną cieszyła się, że spotkam się One Direction. Zadzwoniłam do Lesie i znowu piszczałyśmy jak głupie, do Nicka już nie zadzwoniłam... Nie chce psuć sobie humoru...
Podoba wam się to na piszczcie komentarz : )
Jak będą 3 komentarze to napisze drugi rozdział : )